czwartek, 25 lipca 2013

Podróże Kormorana Witbier z Browaru Kormoran

Podróże Kormorana Witbier | Browar Kormoran | butelkaPodróże Kormorana Witbier
Piwo w stylu Witbier, górnej fermentacji, niefiltrowane, epasteryzowane
Producent: Browar Kormoran
Ekstrakt 12,5%, alk. 4,5% obj.
Cena: 5,60zł (piwosz-sklep.pl)
Skład: woda, słód jęczmienny, pszenica, słód pszeniczny, owies, orkisz; chmiel, kolendra, skórki gorzkich pomarańczy curacao, skórki słodkich pomarańczy, drożdże.

Gryglas

Upały za oknem, podróżnik Kormorana jedzie tym razem do Belgii. Pomysł słuszny, odświeżający witbier na lato to jak najbardziej logiczne posunięcie. Jak widać, również na przykładzie American IPA, ktoś w Kormoranie ma głowę na karku i śledzi to, co dzieje się na rynku "rzemieślniczym". Oraz wygląda czasami poza klimatyzowane mury browaru, żeby zobaczyć jaka jest pogoda (tak, tutaj oczywiście przytyk do browaru Amber i portera chilli na lato - stoi w lodówce i czeka aż będzie zimniej).

Etykieta znów podróżniczo-kormoranowa. Tutaj po raz kolejny mam uwagę: etykiety są tak podobne do siebie, że odróżnienie ich na półce przez kogoś niezaznajomionego z serią i z tym, że wychodzi nowa Podróż, jest mocno wątpliwe. Chyba, że założenie jest takie, że kolejne piwo jest wypuszczane po tym jak się poprzednie skończy na półkach (AIPA ciężko już znaleźć). W takim wypadku nie mam uwag. Nie będę też ukrywał: fanem etykiet Podróży nie jestem. Ot, ponadprzeciętna robota rysownika rzemieślnika. Ale to może też dlatego, że jestem wielbicielem siejących zgorszenie etykiet AleBrowaru i innych bezeceństw piwnych i nie tylko.

Do każdego piwa jest dorobiona dość rozbudowana historia znajdująca się na etykiecie (tym razem wyjątkowo przeczytałem). I dużo "bicia piany" na temat samej serii: "Niech biletem w tę smakowitą podróż będą naturalne składniki, a wizę niech stanowi pasja poznawania piw i miejsc z nim związanych". What the f**k?! Drodzy copywriterzy działu marketingu Kormorana, odpuście. Drodzy szefowie marketingu, odpuście copywriterom.


Podróże Kormorana Witbier | Browar Kormoran

Kolor jasnomiodowy, piwo oczywiście mętne. Piana po nalaniu niezbyt obfita, ale drobna, bardzo dobrze się trzyma i ładnie oblepia szkło. Zdecydowanie czuć kolendrę, cytrusy ze skórki pomarańczowej oraz odrobinę banana na finiszu.

W smaku dominuje to samo co i w zapachu: jest kolendra, są pomarańcze oraz przyjemna kwaskowość. Goryczka w zasadzie się nie pojawia, majaczy odrobinę na horyzoncie. Po ogrzaniu czuć jakby lekki posmak zbożowy. Piwo nie jest wodnite, jest dość pełne jak na witbiera, ale ma 12,5% ekstraktu i tylko 4,5% woltażu, więc pewnie dlatego. Całość dopełnia umiarkowane wysycenie, może trochę za niskie jak na ten styl. Nie wpływa to natomiast w żaden sposób na ogólne odczucie, pije się niesamowicie przyjemnie, idealnie wchodzi przy wysokich temperaturach.

Ocena: 4,25/5

Kolejna ciekawa propozycja od Kormorana, cieszy mnie to, że trzymają poziom. Piwo jest bardzo pijalne i odświeżające. Na zdecydowany plus zaliczyć trzeba wyrazistość w smaku przy mniejszej ilości alkoholu niż w większości polskich pszenic. To oczywiście zasługa przypraw, ale przecież nikt nie każe np. Corneliusowi wypuszczać kolejnej mieszanki pszenicy z (wpiszcie dowolny smak soku owocowego), niech uwarzą solidnego witbiera jak Kormoran. Przy dostępności i przede wszystkim cenie, jest to pozycja obowiązkowa do spróbowania na nadchodzące 40 stopniowe upały - znajdziecie, bierzcie w ciemno.

0 komentarze:

Publikowanie komentarza

 
Blog jest wyłącznie dla osób pełnoletnich. Czy masz skończone 18 lat?

TAK NIE
Oceń blog