czwartek, 30 maja 2013

Oto Mata IPA z browaru Pinta

Gryglas 

Oto Mata IPA | Pinta | ButelkaNa lato, a w zasadzie na późną wiosnę, bo piwo miało już premierę jakiś czas temu, Pinta postanowiła wypuścić pierwsze w Polsce piwo z dodatkiem ryżu. Udało im się rzutem na taśmę, bo niedługo później Kompania Piwowarska ogłosiła wypuszczenie Książęcego Ryżowego, a biorąc pod uwagę procedury przy wprowadzaniu nowych produktów przez koncernowe molochy, to Kompania wpadła na pomysł przed Pintą.

Pomysł dość ciekawy, bo o ile z ryżem w piwie na polskim rynku można się spotkać (np. Obolon Magnat) to na IPA z ryżem jeszcze się nie targnął. I nie jest to wyłącznie symboliczny dodatek (we wspomnianym Obolonie ze składu wynika, że jest go mniej niż chmielu), płatki ryżowe w piwie Pinty stanowią 25% zasypu. Ich obecność ma w założeniu stworzyć piwo bardziej wytrawne w smaku, jak również rozjaśnić piwo.

Opakowanie mocno Pintowe w charakterze, nawet bardziej wyraziste od pozostałych piw, flaga Japonii dominuje nad innymi etykietami stojąc obok na półce. Co do nazwy, to na polski rynek świetna, liternictwo z JPA też. Fajnym dodatkiem jest opis piwa na etykiecie po japońsku. Natomiast jak mieli okazje przekonać się podczas wycieczki do Japonii przedstawiciele Pinty, trzeba uważnie dobierać nazwy. Sam sprawdziłem te rewelacje o których wspominali w wywiadzie u Kopyra i faktycznie "oto mata" można przetłumaczyć z japońskiego おと 股  na polski jako "brzmieć krocze" :) "Mata o to" 股 お とbyłoby jeszcze lepsze, bo google translate wypluwa nam piękne hasło "Postaw swoje krocze". Hasło świetne dla środka viagropodobnego ;) Także z nazwami na eksport ostrożnie.

Piwo typu Rice IPA, górnej fermentacji, pasteryzowane
Browar Pinta (Browar na Jurze)
Ekstrakt 14%, alk. 5,2% obj.
Cena: 6,40 zł
Skład: woda, słód Wayermann®  pilzneński premium, płatki ryżowe, słód Cararpils®, chmiele: Pacifica, Simcoe, Mosaic™, Galaxy; drożdże Safale S-04.

Co do składu to wielki żal, że Pinta nie porwała się na użycie chociaż śladowych ilości jakiegoś japońskiego chmielu.

Oto Mata IPA | Pinta

Po nalaniu piana jest średnio obfita, śnieżnobiała, po chwili opada do średniego kożuszka. Ładnie krążkuje i oblepia szkło. Piwo jest klarowne, słomkowe w kolorze.

W zapachu chmielowo, raczej żywicznie niż amerykańsko-cytrusowo, także w stronę chmielania tradycyjnego IPA. Słodów w zasadzie w zapachu nie czuć. Żadnych zapachów ale'owych w zasadzie też nie ma. Przyjemnie, ale nic nie powala.

Oto Mata IPA jest dość wytrawna w smaku, goryczka dzięki temu jest dość wyraźna już od samego początku. I jak dla mnie... to smakuje bardziej jak pils, niż IPA. Co prawda po ogrzaniu dochodzi trochę ciała i słodyczy, ale nadal odczucie jest dość dziwne. Nie mówię, że coś z nim jest nie tak, ale gdyby ktoś dał mi w ciemno mocno schłodzone, nie wiem czy bym nie powiedział, że to nieźle nachmielony pils :) Piwo pije się przyjemnie, wysycenie jest ok, szkło osusza się dosyć szybko.

Ocena: 3,5/5

Brawo dla Pinty za pomysł na piwo z ryżem, brawo za promocję polskiego piwowarstwa w Japonii. Pomysł świetny, ale wykonanie moim zdaniem przeciętne. Jest to na pewno coś wartego spróbowania, ale szczerze wróciłem do tego piwa głównie dlatego, żeby napisać tego posta. Nie jest to złe piwo, wręcz przeciwnie jest świetnie pijalne i odświeżające. Jak dla mnie niestety dzieje się tutaj za mało żeby płacić za nie tyle co za np. Atak Chmielu. Może kiedyś wrócę do wersji beczkowej, żeby zobaczyć czy się czymś różni, ale tylko z czystej ciekawości. I nie obstawiam, żeby Oto Mata IPA na stałe zagościła w moim piwnym menu.

0 komentarze:

Publikowanie komentarza

 
Blog jest wyłącznie dla osób pełnoletnich. Czy masz skończone 18 lat?

TAK NIE
Oceń blog