poniedziałek, 22 kwietnia 2013

König Pilsener z König-Brauerei

Gryglas

Z okazji zeszłotygodniowego tygodnia niemieckiego w Lidlu można było w śmiesznych cenach zakupić kilka znanych niemieckich piw. Na pierwszy ogień popularny KöPi". König Pilsner to sztandarowe piwo z Duisburskiego König-Brauerei GmbH. Założycielem browaru był Theodor König (więc nie chodzi o jakiegokolwiek króla), który w 1858 otworzył browar w znajdującym się wtedy jeszcze poza granicami miasta Beeck, będącego obecnie dzielnicą Duisburga. Browar jako część grupy Holsten w 2004 został przejęty przez Carlsberga i następnie sprzedany Bitburgerowi.

Pierwsze wzmianki o König Pilsner pochodzą z 1911 roku. Był on od początku znany z mocnej goryczki. Jak to niestety dzieje się z piwem masowym, goryczka została złagodzona żeby piwo lepiej się sprzedawało. Także niestety nie jest to trend tylko w obecnych czasach. No cóż, wilcze prawa rynku.

Puszeczka dość standardowa, ogólny wygląd i czcionki mocno kojarzące się z niemieckimi piwami. Korona bardzo podobna do "mitry książęcej" na Tyskim czy Żywcu, a ma potwierdzać niby, że mamy do czynienia z "Królem piw", nie jego księciem. "Purem laudatur" czyli pochwała czystości podkreśla, że piwo jest warzone zgodnie z Reinheitsgebot. Trochę nadęte, ale ok. Lepiej by podali ekstrakt, bo tej informacji nie znajdziemy.

Ekstrakt niepodany, alk. 4,9%
Piwo jasne (pilzner), pasteryzowane
Cena: ok 1,99 zł (Lidl)

Po przelaniu ukazuje się dość obfita piana, która rozpada się w oczach, na szczęście nie od razu do zera. Kolor bardzo jasny słomkowy, piwo klarowne.

Czuć minimalne nuty słodowe i zdecydowany plus za mocno wyczuwalny chmiel. Potwierdza się to również po kilku łykach, goryczka jest dość solidna. Piwo jest bardzo pijalne, świetnie wchodzi cała wysokość słupa cieczy. Goryczka mimo, że wyraźna, nie przeszkadza do samego końca (proszę wziąć poprawkę na nasze przepalenie Atakiem Chmielu i Rowing Jackiem ;) ). Piwo nie powala, nie jest to piwo wybitne, ani "król piw", natomiast jest zdecydowanie lepsze od większości naszych korpolagerów. Co tu dużo pisać, solidny niemiecki pils. I jeszcze za tą cenę? Czekać na następny tydzień niemiecki i brać do spróbowania!
 
Ocena: 3,5/5 


0 komentarze:

Publikowanie komentarza

 
Blog jest wyłącznie dla osób pełnoletnich. Czy masz skończone 18 lat?

TAK NIE
Oceń blog